Wygrana sprawa, poniesione koszty: co da się odzyskać

Pytanie zadawane po każdym uniewinnieniu brzmi tak samo: kto zwróci wydane pieniądze. Odpowiedź jest ostrożna, bo zwrot kosztów obrony nie następuje automatycznie i podlega istotnym ograniczeniom. Odrębną i znacznie skuteczniejszą drogą pozostaje odszkodowanie za niesłuszne pozbawienie wolności, przysługujące wtedy, gdy areszt rzeczywiście zastosowano — z terminem dwóch lat, który upływa niepostrzeżenie.
Najważniejsze w skrócie
- Uniewinnienie nie powoduje automatycznego zwrotu kosztów obrony poniesionych przez oskarżonego.
- Uniewinniony nie ponosi natomiast kosztów samego postępowania, które obciążają wyłącznie skazanego.
- Odrębną i znacznie skuteczniejszą drogą jest odszkodowanie za niesłuszne pozbawienie wolności.
- Przysługuje ono wtedy, gdy areszt zastosowano, a sprawa zakończyła się uniewinnieniem albo umorzeniem.
- Termin wynosi dwa lata od uprawomocnienia orzeczenia i jest terminem zawitym.
- Obejmuje również utracone zarobki oraz skutki zawodowe, o ile zostaną należycie udokumentowane.
- Przy świadomie bezpodstawnym zawiadomieniu możliwe jest roszczenie wobec osoby zgłaszającej.
Trzy różne drogi
| Droga | Warunek |
|---|---|
| Zwolnienie z kosztów postępowania | automatyczne przy uniewinnieniu |
| Zwrot kosztów obrony przez państwo | ograniczony, nie automatyczny |
| Odszkodowanie za areszt | gdy pozbawienie wolności zastosowano |
| Roszczenie wobec zgłaszającego | przy bezpodstawnym zawiadomieniu |
Wiersz pierwszy działa sam: uniewinniony nie ponosi kosztów postępowania, które obciążają skazanego. Wiersz drugi jest natomiast ograniczony i nie pokrywa honorarium wybranego obrońcy w pełnej wysokości.
Wiersz trzeci jest w praktyce najważniejszy i najczęściej pomijany — o czym niżej.
Odszkodowanie za areszt
Przysługuje osobie, wobec której zastosowano pozbawienie wolności, a postępowanie zakończyło się uniewinnieniem albo umorzeniem. Obejmuje nie tylko sam fakt pozbawienia wolności, lecz również utracone zarobki, rozwiązany stosunek pracy i inne udokumentowane skutki.
Termin wynosi dwa lata od uprawomocnienia orzeczenia i jest zawity. To najczęstsza przyczyna utraty tego uprawnienia: sprawa się kończy, kontakt z obrońcą się urywa, a termin biegnie.
Wobec zgłaszającego
Gdy postępowanie powstało z zawiadomienia świadomie bezpodstawnego, możliwe jest roszczenie wobec osoby, która je złożyła, a niekiedy również jej odpowiedzialność karna.
Wymaga to jednak wykazania, że zgłaszający wiedział o bezpodstawności zarzutu — samo umorzenie sprawy tego nie dowodzi i nie wystarcza jako podstawa roszczenia.
Na czym to się opiera
| Zagadnienie | Podstawa |
|---|---|
| Koszty przy skazaniu | art. 535 włoskiego k.p.k. |
| Uniewinnienie i koszty | art. 530 i 541 k.p.k. |
| Odszkodowanie za niesłuszny areszt | art. 314 i 315 k.p.k. |
| Termin dwóch lat | art. 315 ust. 1 k.p.k. |
| Bezpodstawne obciążenie | art. 368 kodeksu karnego |
| Odpowiedzialność odszkodowawcza | art. 2043 kodeksu cywilnego |
Czwarty wiersz zasługuje na wpisanie do kalendarza w dniu uprawomocnienia wyroku: termin jest zawity i nie podlega przywróceniu. Osoby, które spędziły miesiące w areszcie i zostały uniewinnione, tracą to uprawnienie najczęściej nie z powodu odmowy, lecz z powodu upływu dwóch lat.
Najczęstsze pytania
Czy państwo zwróci mi koszty obrońcy?
Nie automatycznie i nie w pełnej wysokości. Zwrot kosztów obrony jest ograniczony i nie pokrywa honorarium wybranego obrońcy w kwocie rzeczywiście uzgodnionej. Uniewinniony nie ponosi natomiast kosztów samego postępowania, które obciążają wyłącznie skazanego — i to działa z mocy prawa, bez żadnego wniosku.
Spędziłem trzy miesiące w areszcie.
Wtedy przysługuje odszkodowanie za niesłuszne pozbawienie wolności — droga odrębna od zwrotu kosztów i znacznie skuteczniejsza. Obejmuje nie tylko sam fakt pozbawienia wolności, lecz również utracone zarobki, rozwiązany stosunek pracy i inne udokumentowane skutki zawodowe oraz osobiste, w tym rozpad sytuacji rodzinnej.
Ile mam czasu na wniosek?
Dwa lata od uprawomocnienia orzeczenia, i jest to termin zawity, niepodlegający przywróceniu z żadnej przyczyny. To najczęstsza przyczyna utraty tego uprawnienia: sprawa się kończy, ulga jest ogromna, kontakt z obrońcą się urywa, a termin biegnie w tle. Datę uprawomocnienia warto wpisać do kalendarza jeszcze tego samego dnia.
Co obejmuje odszkodowanie?
Sam fakt pozbawienia wolności wraz z jego długością, utracone zarobki, rozwiązany stosunek pracy oraz inne skutki, o ile zostaną udokumentowane. Dokumenty zbiera się w toku sprawy, nie po jej zakończeniu: zaświadczenia o zatrudnieniu, dowody dochodów sprzed zatrzymania i korespondencja z pracodawcą po latach bywają nie do odtworzenia.
Zgłoszenie było oczywiście fałszywe.
Możliwe jest roszczenie odszkodowawcze wobec zgłaszającego, a niekiedy również jego odpowiedzialność karna za bezpodstawne obciążenie. Wymaga to jednak wykazania, że wiedział o bezpodstawności zarzutu w chwili jego zgłaszania. Samo umorzenie sprawy ani uniewinnienie tego nie dowodzą i nie wystarczają jako podstawa roszczenia.
Sprawa zakończyła się umorzeniem, nie wyrokiem.
Odszkodowanie za areszt przysługuje również przy umorzeniu, o ile pozbawienie wolności rzeczywiście zastosowano. Warunki i dwuletni termin są dokładnie takie same, a podstawą wniosku pozostaje orzeczenie kończące sprawę wraz z klauzulą prawomocności. Warto wystąpić o nią od razu, bo później akta są archiwizowane.
Straciłem pracę przez tę sprawę.
Skutki zawodowe wchodzą w zakres odszkodowania, jeżeli zostaną udokumentowane zaświadczeniami i korespondencją. Osobno można kwestionować samo rozwiązanie umowy o pracę, ale tam terminy biegną od rozwiązania, a nie od wyroku, i upływają znacznie wcześniej. Czekanie z tym na uniewinnienie bywa więc kosztownym błędem.
