Sprawa trwa latami: przysługuje za to odszkodowanie

Włoskie postępowania trwają długo i sama ustawa to przewiduje: za przekroczenie rozsądnych terminów przysługuje słuszne zadośćuczynienie pieniężne. Nie następuje ono jednak samo z siebie ani z urzędu. Wymaga wniosku złożonego w krótkim, sześciomiesięcznym terminie od prawomocnego zakończenia sprawy, a przy jego przekroczeniu prawo przepada bezpowrotnie — i to jest najczęstsza przyczyna odrzucania takich wniosków.
Najważniejsze w skrócie
- Za przekroczenie rozsądnych terminów postępowania przysługuje słuszne zadośćuczynienie o charakterze pieniężnym.
- Terminy odniesienia zostały określone ustawowo, osobno dla każdej instancji postępowania.
- Zadośćuczynienie nie następuje nigdy z urzędu i wymaga odrębnego wniosku strony.
- Termin na złożenie wniosku wynosi sześć miesięcy, liczonych od prawomocnego zakończenia sprawy.
- Przekroczenie tego terminu powoduje bezpowrotną i nieodwracalną utratę prawa do zadośćuczynienia.
- Uprawnienie przysługuje oskarżonemu, pokrzywdzonemu oraz stronie cywilnej, niezależnie od wyniku sprawy.
- Przy części postępowań wymagane jest wcześniejsze złożenie wniosku o ich przyspieszenie.
Terminy odniesienia
| Etap | Termin odniesienia |
|---|---|
| Pierwsza instancja | trzy lata |
| Postępowanie odwoławcze | dwa lata |
| Kasacja | jeden rok |
| Łącznie | sześć lat dla całości |
| Postępowanie wykonawcze | terminy odrębne |
Terminy te nie są sztywne: ocenia się złożoność sprawy, zachowanie stron i organów. Postępowanie opóźnione z powodu wniosków samej strony nie daje podstawy do zadośćuczynienia, a wielokrotne wnioski o odroczenie osłabiają pozycję wnioskodawcy.
Ostatni wiersz warto sprawdzać osobno: opóźnienia w fazie wykonania kary i w postępowaniach incydentalnych mają własne zasady oceny, a bywają dłuższe niż samo postępowanie rozpoznawcze.
Komu przysługuje
Nie tylko oskarżonemu i nie tylko przy uniewinnieniu. Uprawnienie ma również pokrzywdzony występujący w sprawie oraz strona cywilna, a wynik postępowania nie ma znaczenia dla samego prawa — wpływa co najwyżej na wysokość.
Dla osoby mieszkającej w Polsce ma to znaczenie podwójne: postępowanie prowadzone w innym państwie generuje koszty podróży, tłumaczeń i nieobecności w pracy, które przy ocenie szkody bywają uwzględniane, o ile zostaną udokumentowane.
Jak wystąpić
Wniosek składa się do sądu apelacyjnego właściwego według siedziby organu, który prowadził sprawę. Nie do sądu, który dopuścił się opóźnienia.
- odpisy orzeczeń wraz z datami wpływu i prawomocności,
- zestawienie terminów rozpraw i przyczyn odroczeń,
- dowody poniesionych kosztów i utraconych zarobków,
- dokumentacja skutków osobistych, jeżeli istnieje.
Druga pozycja jest najważniejsza i najczęściej pomijana: to zestawienie odroczeń pokazuje, po czyjej stronie leżały przyczyny opóźnienia. Bez niego wniosek opiera się wyłącznie na łącznym czasie trwania.
Na czym to się opiera
| Zagadnienie | Podstawa |
|---|---|
| Słuszne zadośćuczynienie | ustawa nr 89 z 2001 r. |
| Terminy odniesienia | art. 2 ust. 2-bis tej ustawy |
| Termin sześciu miesięcy | art. 4, od prawomocności |
| Wymóg wcześniejszego wniosku | art. 1-ter, przy części postępowań |
| Rozsądny czas trwania procesu | art. 111 konstytucji włoskiej |
| Standard europejski | art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka |
Czwarty wiersz jest warunkiem, o którym dowiadują się zwykle za późno: przy części postępowań zadośćuczynienie przysługuje tylko wtedy, gdy strona wcześniej złożyła wniosek o przyspieszenie. Nie jest to formalność — jego brak zamyka drogę mimo oczywistej przewlekłości, dlatego sprawdza się to w toku sprawy, nie po jej zakończeniu.
Najczęstsze pytania
Sprawa trwa cztery lata. Czy to za długo?
Termin odniesienia dla pierwszej instancji wynosi trzy lata, więc nadwyżka rzeczywiście istnieje. Ocenia się jednak złożoność sprawy oraz zachowanie zarówno stron, jak i organów: postępowanie opóźnione wnioskami samej strony nie daje podstawy do zadośćuczynienia, a liczne odroczenia uzyskane na jej wniosek wyraźnie osłabiają pozycję wnioskodawcy.
Czy dostanę odszkodowanie automatycznie?
Nie następuje automatycznie. Zadośćuczynienie nie jest przyznawane z urzędu i wymaga odrębnego wniosku, składanego do sądu apelacyjnego właściwego według siedziby organu, który prowadził sprawę — a nie do tego sądu, który dopuścił się opóźnienia. Bez złożonego wniosku nikt niczego nie przyzna, choćby przewlekłość była oczywista.
Ile mam czasu na wniosek?
Sześć miesięcy, liczonych od prawomocnego zakończenia postępowania, a nie od wydania wyroku pierwszej instancji. Przekroczenie tego terminu powoduje bezpowrotną utratę prawa, całkowicie niezależnie od tego, jak długo sprawa w rzeczywistości trwała. To najczęstsza przyczyna odrzucania wniosków w tej materii — samo opóźnienie nie wystarcza.
Zostałem skazany. Czy nadal mi przysługuje?
Tak, i to zaskakuje wielu skazanych. Wynik postępowania nie ma znaczenia dla samego prawa do zadośćuczynienia za przewlekłość, a wpływa co najwyżej na jego ostateczną wysokość. Uprawnienie przysługuje również pokrzywdzonemu występującemu w sprawie oraz stronie cywilnej, nie zaś wyłącznie oskarżonemu.
Co powinien zawierać wniosek?
Odpisy orzeczeń wraz z datami wpływu i uprawomocnienia, zestawienie wszystkich terminów rozpraw z przyczynami każdego odroczenia, dowody poniesionych kosztów i utraconych zarobków oraz dokumentację skutków osobistych. Zestawienie odroczeń jest w tym komplecie najważniejsze i jednocześnie najczęściej pomijane przez wnioskodawców.
Mieszkam w Polsce, dojeżdżałem na rozprawy.
Koszty podróży, tłumaczeń przysięgłych i nieobecności w pracy bywają uwzględniane przy ocenie szkody, pod warunkiem ich udokumentowania. Warto zbierać bilety, faktury i zaświadczenia od pracodawcy już w toku sprawy, ponieważ po latach odtworzenie tych dokumentów jest zwykle całkowicie niemożliwe — a bez nich pozostaje sam czas trwania.
Czy trzeba było coś zrobić wcześniej?
Przy części postępowań tak: zadośćuczynienie przysługuje wyłącznie wtedy, gdy strona złożyła wcześniej wniosek o przyspieszenie postępowania. Brak takiego wniosku zamyka drogę mimo najbardziej oczywistej przewlekłości, dlatego wymóg ten sprawdza się w toku sprawy, a nie dopiero po jej prawomocnym zakończeniu.
