Zawyżona szkoda i pozorowane zdarzenie

Ta grupa spraw dotyczy najczęściej kolizji drogowych i szkód w transporcie, a zaskoczeniem bywa moment dokonania: karalne jest już zniszczenie albo uszkodzenie własnej rzeczy w celu uzyskania odszkodowania — niezależnie od tego, czy zostało ono wypłacone i czy zgłoszenie w ogóle złożono.
Najważniejsze w skrócie
- Karalne jest działanie w celu uzyskania odszkodowania.
- Wypłata nie jest warunkiem dokonania czynu.
- Zawyżenie szkody bywa kwalifikowane jako oszustwo.
- Fałszywe oświadczenia w zgłoszeniu są odrębnym czynem.
- Ubezpieczyciele prowadzą własne analizy porównawcze.
- Odpowiadają również pośrednicy i warsztaty.
- Zgłoszenie skorygowane w porę zmienia sytuację.
Typowe postacie
| Zachowanie | Uwaga |
|---|---|
| Pozorowanie kolizji | zwykle z udziałem kilku osób |
| Uszkodzenie własnej rzeczy | karalne niezależnie od wypłaty |
| Zgłoszenie szkody starszej | uszkodzenia sprzed zdarzenia |
| Zawyżenie zakresu naprawy | również po stronie warsztatu |
| Zgłoszenie osób, których nie było | przy szkodach osobowych |
| Fałszywe oświadczenia w zgłoszeniu | odrębny czyn |
Wiersz trzeci opisuje sytuację, w którą wpada się bez zamiaru oszustwa: przy zgłoszeniu kolizji podaje się do naprawy również uszkodzenia wcześniejsze, uznając to za drobiazg. Analiza porównawcza uszkodzeń wykrywa to rutynowo, a kwalifikacja nie zależy od proporcji.
Wiersz piąty dotyczy zaś szkód osobowych i jest traktowany najsurowiej, bo obejmuje również dokumentację medyczną — a wtedy do sprawy dochodzi wątek fałszu dokumentów.
Jak to bywa wykrywane
Nie przez donos, lecz przez analizę. Ubezpieczyciele porównują zgłoszenia w bazach branżowych, a organy sięgają po dane, które istnieją niezależnie od woli stron:
- zgodność uszkodzeń obu pojazdów pod względem wysokości i kierunku
- dane z rejestratorów i systemów pokładowych
- historia szkód tych samych osób i pojazdów
- powtarzalność świadków i warsztatów
- lokalizacja telefonów wobec deklarowanego miejsca
Pierwszy punkt rozstrzyga najczęściej: rekonstrukcja wykazuje, że uszkodzenia nie mogły powstać w opisanym przebiegu. Jest to dowód techniczny, więc obrona wymaga własnego konsultanta, obecnego przy oględzinach — o czym mowa osobno.
Kto jeszcze odpowiada
Odpowiedzialność nie kończy się na zgłaszającym. Obejmuje osoby, które ułatwiły czyn: pośrednika, warsztat wystawiający kosztorys niezgodny ze stanem, osobę potwierdzającą nieprawdziwy przebieg jako świadek.
Dla przedsiębiorstw transportowych ma to znaczenie dodatkowe: przy powtarzalności zdarzeń badana jest organizacja, a przy przyjęciu działania zorganizowanego zmienia się cały reżim postępowania, opisany przy sprawach okręgowych.
Gdy zgłoszenie było nieścisłe
Sytuacja realna i warta osobnego potraktowania: zgłoszenie złożone pospiesznie, z zawyżonym zakresem, bez zamiaru oszustwa. Dopóki postępowanie się nie toczy, korekta zgłoszenia i zwrot nienależnej kwoty zmieniają sytuację zasadniczo — zarówno co do kwalifikacji, jak i co do oceny zachowania.
Po wszczęciu sprawy działa to słabiej, ale nadal: naprawienie szkody przed rozprawą jest okolicznością łagodzącą, a przy niektórych kwalifikacjach otwiera drogę do zakończenia postępowania.
Gdy to Państwo są poszkodowani
Odwrotna sytuacja zdarza się równie często: uczestnik kolizji zgłasza szkodę, której nie spowodował drugi kierowca, albo dopisuje pasażerów. Obroną jest ten sam materiał, który chroni w każdej sprawie drogowej — zapis z rejestratora, zdjęcia miejsca i pojazdów, dane świadków zebrane od razu.
Zgłoszenie własnej wersji ubezpieczycielowi w pierwszych dniach, z dokumentacją, jest tu skuteczniejsze niż jakiekolwiek pismo złożone później.
Najczęstsze pytania
Kiedy czyn jest dokonany?
Już w chwili działania w celu uzyskania odszkodowania. Wypłata nie jest warunkiem, podobnie jak samo złożenie zgłoszenia.
Dopisałem starsze uszkodzenia do kolizji.
To zachowanie mieści się w tej kwalifikacji. Analiza porównawcza wykrywa je rutynowo, a proporcja nie zmienia oceny.
Jak to jest wykrywane?
Przez analizę: zgodność uszkodzeń obu pojazdów, dane rejestratorów, historię szkód, powtarzalność świadków i warsztatów.
Co jest najczęstszym dowodem?
Rekonstrukcja wykazująca, że uszkodzenia nie mogły powstać w opisanym przebiegu. Obrona wymaga własnego konsultanta przy oględzinach.
Czy odpowiada tylko zgłaszający?
Nie. Odpowiadają też pośrednik, warsztat wystawiający niezgodny kosztorys i świadek potwierdzający nieprawdziwy przebieg.
Zgłoszenie było nieścisłe, ale bez złej woli.
Dopóki postępowanie się nie toczy, korekta i zwrot nienależnej kwoty zmieniają sytuację zasadniczo.
Ktoś zgłosił szkodę, której nie spowodowałem.
Obroną jest zapis z rejestratora, zdjęcia miejsca i pojazdów oraz dane świadków, przekazane ubezpieczycielowi w pierwszych dniach.
