Umówiłem się z innym licytantem: dlaczego to przestępstwo

Praktyka uważana za sprytną i będąca przestępstwem: porozumienie między licytantami, żeby nie podbijać ceny. Karalne jest również odstraszanie chętnych oraz zapłata za wycofanie się z licytacji — a czyn jest dokonany niezależnie od tego, czy cena rzeczywiście spadła.
Najważniejsze w skrócie
- Porozumienie licytantów co do nielicytowania jest przestępstwem samo w sobie.
- Karalne jest również odstraszanie uczestników i zapłata za wycofanie się.
- Czyn jest dokonany niezależnie od tego, czy cena rzeczywiście spadła.
- Osobno kwalifikuje się zakłócanie postępowania o wybór wykonawcy.
- Odpowiada zarówno inicjator porozumienia, jak i ten, kto je przyjął.
- Licytacja może zostać unieważniona, a nabywca traci prawo do rzeczy.
- Przy licytacjach sądowych dochodzi odpowiedzialność wobec wierzycieli.
Co jest karalne
| Zachowanie | Uwaga |
|---|---|
| Porozumienie co do nielicytowania | karalne samo w sobie |
| Zapłata za wycofanie się | odpowiadają obie strony |
| Odstraszanie chętnych | groźbą albo przemocą |
| Wprowadzanie w błąd co do przedmiotu | także przez zatajenie wad |
| Zakłócanie wyboru wykonawcy | kwalifikacja odrębna |
Wiersz pierwszy zaskakuje najczęściej: umowa dwóch zainteresowanych, że jeden nie będzie podbijał, a potem odkupi rzecz taniej, jest czynem karalnym — również wtedy, gdy nikt nikomu nie groził i wszyscy byli zadowoleni.
Wiersz piąty dotyczy postępowań o wybór wykonawcy i obejmuje zachowania podejmowane jeszcze przed ogłoszeniem: uzgadnianie warunków tak, by pasowały do jednego podmiotu.
Skutki poza karą
Licytacja przeprowadzona z naruszeniem może zostać unieważniona, a nabywca traci prawo do rzeczy mimo zapłaty. Odzyskanie wpłaconej kwoty bywa wtedy odrębnym, długim postępowaniem.
Przy licytacjach sądowych dochodzi odpowiedzialność wobec wierzycieli, którzy uzyskali mniej, niż uzyskaliby przy prawidłowym przebiegu — i mogą dochodzić różnicy.
Co robić przy podejrzeniu
Osoba, której zaproponowano takie porozumienie, powinna odmówić i zachować dowód propozycji: wiadomość, nagranie rozmowy z własnym udziałem, dane świadka.
Sama odmowa nie tworzy obowiązku zawiadomienia, ale zachowany dowód chroni przed późniejszym wciągnięciem w sprawę — bo ustalenia między uczestnikami bywają odtwarzane z zeznań tych, którzy zdecydowali się mówić pierwsi.
Na czym to się opiera
| Zagadnienie | Podstawa |
|---|---|
| Zakłócanie licytacji | art. 353 włoskiego kodeksu karnego |
| Zakłócanie wyboru wykonawcy | art. 353-bis k.k. |
| Oszustwo | art. 640 k.k. |
| Unieważnienie licytacji | przepisy o postępowaniu egzekucyjnym |
| Odpowiedzialność spółki | dekret ustawodawczy nr 231 z 2001 r. |
| Zamówienia publiczne | kodeks zamówień publicznych |
Drugi wiersz obejmuje etap wcześniejszy niż sama licytacja: zakłócanie postępowania zmierzającego do wyboru wykonawcy jest czynem odrębnym, popełnianym przy formułowaniu warunków. Dotyczy to również osób spoza administracji, które w tym uczestniczą.
Najczęstsze pytania
Umówiłem się z drugim licytantem.
Porozumienie co do nielicytowania jest przestępstwem samo w sobie, także gdy nikt nikomu nie groził i obie strony były zadowolone. Czyn jest dokonany niezależnie od tego, czy cena rzeczywiście spadła.
Zapłaciłem komuś za wycofanie się.
Odpowiadają wtedy obie strony: ten, kto zapłacił, i ten, kto przyjął zapłatę za rezygnację z udziału. Jest to jedna z najczęstszych postaci tego czynu i zostawia ślad w postaci samego przelewu.
Kupiłem rzecz na takiej licytacji.
Licytacja przeprowadzona z naruszeniem może zostać unieważniona, a nabywca traci prawo do rzeczy mimo zapłaty. Odzyskanie wpłaconej kwoty bywa wtedy odrębnym i długim postępowaniem cywilnym.
Zaproponowano mi takie porozumienie.
Warto odmówić i zachować dowód propozycji: wiadomość, nagranie rozmowy z własnym udziałem, dane świadka. Chroni to przed późniejszym wciągnięciem w sprawę, gdy inni uczestnicy zaczną składać wyjaśnienia.
Czy muszę to zgłosić?
Sama odmowa nie tworzy obowiązku zawiadomienia. Zachowany dowód ma jednak znaczenie praktyczne, bo ustalenia między uczestnikami bywają odtwarzane z zeznań tych, którzy zdecydowali się mówić pierwsi.
Chodzi o przetarg, nie licytację.
Wtedy w grę wchodzi kwalifikacja odrębna, obejmująca etap wcześniejszy: zakłócanie postępowania zmierzającego do wyboru wykonawcy, popełniane już przy formułowaniu warunków tak, by pasowały do jednego podmiotu.
Czy odpowiada też firma?
Przy czynach popełnionych w jej interesie tak — w odrębnym postępowaniu, z karami pieniężnymi i wykluczeniem z zamówień publicznych. Chroni wyłącznie faktycznie stosowany model organizacyjny obejmujący ten obszar.
