Rzym — Via Avicenna 97 · Mediolan · Neapol avvmassimoromano@gmail.com
Kontakt całą dobę+39 335 669 3954
Zarzuty i przestępstwa we Włoszech

Dostęp do systemu, dane i podszywanie się

autor: Massimo Romano, obrońcaIzba Adwokacka w Neapolu nr 14553 · Sąd Kasacyjny od 20158 Min. Lesezeitaktualizacja 2026-08-07
Ekran z wierszami kodu
Krótka odpowiedź

Najczęstsze sprawy z tego obszaru nie dotyczą włamań, lecz sytuacji zwyczajnych: zalogowania się na cudze konto, korzystania z firmowego systemu po zakończeniu współpracy, skopiowania bazy klientów przed odejściem. Włoskie prawo traktuje je jako dostęp bez uprawnienia — a karalne jest również samo pozostanie w systemie wbrew woli uprawnionego.

Najważniejsze w skrócie

  • Dostęp do systemu informatycznego bez uprawnienia jest przestępstwem, również bez łamania jakichkolwiek zabezpieczeń.
  • Karalne jest również pozostanie w systemie wbrew woli uprawnionego, mimo pierwotnie legalnego wejścia.
  • Zagrożenie rośnie przy systemach o znaczeniu publicznym oraz przy nadużyciu uprawnień służbowych.
  • Oszustwo informatyczne jest czynem odrębnym od oszustwa zwykłego i ma własne, szersze znamiona.
  • Podszywanie się pod inną osobę w sieci jest karalne niezależnie od tego, czy przyniosło korzyść majątkową.
  • Skopiowanie danych pracodawcy przed odejściem rodzi zwykle trzy odrębne zarzuty naraz, także wobec nowego pracodawcy.
  • Firma zaatakowana ma własne obowiązki zgłoszeniowe i własne ryzyko, niezależne od odpowiedzialności sprawcy.

Na czym to się opiera

Przepisy
ZagadnieniePodstawa
Dostęp bez uprawnienia do systemuart. 615-ter kodeksu karnego
Bezprawne posiadanie kodów dostępuart. 615-quater k.k.
Oszustwo informatyczneart. 640-ter k.k.
Podszywanie się pod inną osobęart. 494 k.k.
Uszkodzenie danych i systemówart. 635-bis i nast. k.k.
Tajemnica przedsiębiorstwaart. 623 k.k.
Zaostrzenie karustawa nr 90 z 2024 r.

Ostatni wiersz warto odnotować przy sprawach świeżych: reforma z 2024 roku podniosła zagrożenia w tej grupie i rozszerzyła okoliczności zaostrzające, zwłaszcza przy systemach o znaczeniu publicznym oraz przy nadużyciu uprawnień służbowych. Przy czynach sprzed jej wejścia w życie stosuje się natomiast stan wcześniejszy, o ile jest łagodniejszy.

Dostęp bez uprawnienia

Tak brzmi kwalifikacja, pod którą kryje się większość spraw. Nie wymaga ona łamania zabezpieczeń: wystarczy wejście do systemu chronionego bez tytułu albo pozostanie w nim po ustaniu uprawnienia.

Typowe sytuacje
ZachowanieOcena
Logowanie się cudzymi danymi, także za zgodązwykle dostęp bez uprawnienia
Korzystanie z systemu po zakończeniu współpracykaralne, choć hasło działało
Wejście do skrzynki małżonka lub partnerakaralne, brak zgody wystarcza
Przeglądanie danych ponad zakres obowiązkówprzekroczenie uprawnienia
Kopiowanie bazy klientów przed odejściemzwykle kilka zarzutów naraz
Dostęp do systemów o znaczeniu publicznymzagrożenie wyraźnie wyższe

Wiersz drugi jest najczęstszy w sporach pracowniczych: pracodawca nie zamknął konta, były pracownik nadal z niego korzysta i uważa, że skoro hasło działa, to wolno. Działające hasło nie jest jednak tytułem — liczy się wola uprawnionego.

Wiersz czwarty dotyczy zaś osób, które dostęp mają: przeglądanie danych bez związku z obowiązkami bywa oceniane jako przekroczenie granic uprawnienia i traktowane tak samo.

Kopiowanie danych przy zmianie pracy

Sytuacja, która wydaje się naturalna — zabranie „swoich" kontaktów, projektów, korespondencji — generuje zwykle kilka zarzutów jednocześnie: dostęp bez uprawnienia, przywłaszczenie danych, ujawnienie tajemnicy przedsiębiorstwa, a przy danych osobowych klientów również sprawę z zakresu ochrony danych.

Reguła jest prosta i warto ją znać przed, a nie po: dane wytworzone w ramach zatrudnienia należą do pracodawcy, niezależnie od tego, kto je wpisał. Kontakty klientów, oferty, cenniki, dokumentacja projektowa.

Ten sam problem dotyczy nowego pracodawcy: przyjęcie i wykorzystanie takich materiałów tworzy odpowiedzialność również po jego stronie, wraz z odpowiedzialnością spółki.

Oszustwo informatyczne i podszywanie się

Oszustwo informatyczne polega na osiągnięciu korzyści przez ingerencję w system albo w dane. Obejmuje przechwycenie płatności, zmianę numeru rachunku w fakturze, wykorzystanie cudzych danych płatniczych.

Osobno karalne jest podszywanie się pod inną osobę — założenie profilu, konta, adresu na cudze nazwisko. Nie wymaga to korzyści majątkowej: wystarczy wprowadzenie w błąd.

Dla pokrzywdzonych obu tych czynów istotny jest czas: zabezpieczenie zapisów, adresów, nagłówków wiadomości i danych transakcji ma sens w pierwszych dniach. Później dane są usuwane w normalnym trybie i nie da się ich odtworzyć.

Firma jako ofiara i jako podejrzany

Po ataku przedsiębiorstwo jest pokrzywdzone, ale ma równocześnie własne obowiązki: zabezpieczenie śladów, zgłoszenie naruszenia ochrony danych w krótkim terminie, zawiadomienie osób, których dane dotyczą, gdy ryzyko jest wysokie.

Ich niedopełnienie może obrócić sytuację: z pokrzywdzonego firma staje się podmiotem badanym pod kątem niewystarczających zabezpieczeń. Nie ocenia się przy tym, czy atak dało się powstrzymać — ocenia się, czy organizacja odpowiadała stanowi wiedzy i czy zareagowano prawidłowo.

Kolejność czynności jest zawsze ta sama: najpierw zabezpieczyć, potem odtwarzać. Odwrócenie jej niszczy dowody i pozbawia firmę możliwości wykazania, co rzeczywiście wypłynęło.

Podejrzenie wobec pracownika

Jeżeli firma podejrzewa osobę z wewnątrz, nie może po prostu przeszukać jej poczty i urządzeń. Kontrola pracownika podlega ograniczeniom, a materiał zdobyty z ich naruszeniem bywa niewykorzystywalny — i tworzy odrębną sprawę przeciwko pracodawcy.

Właściwa kolejność: ustalić, jakie źródła są dopuszczalne, zabezpieczyć je we właściwej formie, dopiero potem analizować. To kosztuje dwa dni i ratuje całe postępowanie.

Najczęstsze pytania

Czy zalogowanie się cudzym hasłem jest przestępstwem?

Zwykle tak, jako dostęp bez uprawnienia do systemu chronionego. Nie trzeba łamać żadnych zabezpieczeń ani używać narzędzi technicznych: wystarczy wejście bez tytułu prawnego. Dlatego zalogowanie się na cudze konto przy użyciu hasła, które ktoś kiedyś podał albo które zostało zapamiętane w przeglądarce, wypełnia znamiona tego czynu.

Konto działało po zakończeniu współpracy.

Działające hasło nie jest tytułem prawnym do wejścia. Karalne jest ponadto pozostanie w systemie wbrew woli uprawnionego, więc również sytuacja, w której wejście było początkowo legalne, a uprawnienie w międzyczasie wygasło. Typowy przykład: były pracownik korzystający z konta, którego nikt nie zablokował po jego odejściu.

Czy mogę zabrać swoje kontakty, zmieniając pracę?

Dane wytworzone w ramach zatrudnienia należą do pracodawcy, niezależnie od tego, kto je fizycznie zbierał i utrzymywał. Ich skopiowanie przed odejściem rodzi zwykle trzy zarzuty naraz: dostęp do systemu bez uprawnienia, naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa oraz przetwarzanie danych osobowych bez podstawy prawnej.

Czy nowy pracodawca też ryzykuje?

Tak. Przyjęcie i wykorzystanie takich materiałów tworzy odpowiedzialność po stronie nowego pracodawcy, a przy oczywistym pochodzeniu bazy również odpowiedzialność spółki. Praktycznym zabezpieczeniem jest pisemne oświadczenie pracownika o pochodzeniu wnoszonych materiałów oraz wyraźny zakaz wnoszenia baz z poprzedniego zatrudnienia.

Czym jest podszywanie się?

Założeniem profilu, konta albo adresu poczty na cudze nazwisko, a także prowadzeniem korespondencji w cudzym imieniu. Nie wymaga to korzyści majątkowej: wystarczy wprowadzenie kogokolwiek w błąd co do tożsamości. Przy jednoczesnym wykorzystaniu cudzych danych osobowych dochodzi odrębna kwalifikacja z zakresu ochrony danych.

Co robić po ataku na firmę?

Najpierw zabezpieczyć ślady i kopie logów, dopiero potem odtwarzać systemy — odwrotna kolejność niszczy jedyny materiał dowodowy. Równolegle biegną obowiązki zgłoszeniowe z zakresu ochrony danych, z bardzo krótkimi terminami. Ich niedopełnienie odwraca sytuację: firma z pokrzywdzonej staje się podmiotem badanym.

Podejrzewamy pracownika, możemy sprawdzić jego pocztę?

Nie bez ustalenia, jakie źródła są w ogóle dopuszczalne. Materiał zdobyty z naruszeniem reguł kontroli pracowniczej bywa niewykorzystywalny — również wtedy, gdy potwierdza nadużycie — a samo jego zebranie tworzy sprawę przeciwko pracodawcy. Dlatego przy podejrzeniu nadużycia najpierw ustala się dopuszczalne źródła, potem analizuje.

Dostępny całą dobę

Proszę opisać, co się wydarzyło

Pierwszy kontakt jest bezpłatny i objęty tajemnicą adwokacką — o każdej porze, także w nocy i w dni świąteczne.

Izba Adwokacka w Neapolu nr 14553 · Rzym · Mediolan · Neapol

WhatsAppZadzwoń teraz
Napisz przez WhatsApp