Faktura za usługę, której nie było: dwa odrębne przestępstwa

Konstrukcja, która zaskakuje przedsiębiorców: wystawienie faktury za nieistniejącą operację i jej wykorzystanie w rozliczeniu to dwa odrębne przestępstwa. Odpowiada osobno wystawca i osobno odbiorca, a przy wystawianiu nie obowiązuje żaden próg kwotowy — liczy się sam dokument.
Najważniejsze w skrócie
- Wystawienie faktury za nieistniejącą operację jest odrębnym przestępstwem skarbowym.
- Wykorzystanie takiej faktury w rozliczeniu jest czynem osobnym, po stronie odbiorcy.
- Przy wystawianiu nie obowiązuje próg kwotowy: liczy się sam dokument.
- Fikcyjność obejmuje również zawyżenie kwoty przy operacji rzeczywistej.
- Odbiorca odpowiada, gdy wiedział, że operacja nie miała miejsca.
- Dokumentacja rzeczywistego wykonania usługi jest podstawowym materiałem obronnym.
- Obok sprawy karnej biegnie postępowanie podatkowe z własnymi terminami.
Dwie strony, dwa czyny
| Podmiot | Czyn | Próg kwotowy |
|---|---|---|
| Wystawca | wystawienie dokumentu | brak |
| Odbiorca | wykorzystanie w rozliczeniu | brak przy tej kwalifikacji |
| Pośrednik | udział w czynie | zależnie od roli |
Wiersz pierwszy zawiera cechę odróżniającą tę kategorię od pozostałych przestępstw skarbowych: nie ma progu, poniżej którego czyn nie jest karalny. Jedna faktura na niewielką kwotę wystarcza do przypisania odpowiedzialności.
Wiersz drugi wymaga natomiast świadomości: odbiorca odpowiada, gdy wiedział, że operacja nie miała miejsca. Rozstrzygają okoliczności współpracy, nie sama treść dokumentu.
Co znaczy nieistniejąca operacja
Nie tylko usługa, której w ogóle nie wykonano. Fikcyjność obejmuje również:
- zawyżenie kwoty przy operacji rzeczywiście wykonanej,
- wskazanie innego podmiotu niż ten, który usługę wykonał,
- opisanie czynności jako innej niż faktycznie wykonana,
- fakturowanie usługi wykonanej nieodpłatnie.
Pozycja druga dotyczy podwykonawstwa w budownictwie i transporcie: prace wykonała ekipa, a faktura pochodzi od podmiotu pośredniczącego, który ich nie realizował. Konstrukcja bywa stosowana rutynowo i traktowana jako techniczna — a jest kwalifikowana jak fikcja.
Co realnie broni
Dokumentacja rzeczywistego wykonania: umowy, protokoły odbioru, ewidencja czasu pracy, korespondencja robocza, zdjęcia z realizacji, dane o wjazdach na teren.
Spór ma charakter dokumentacyjny, nie ocenny — wygrywa ten, kto potrafi wykazać, że praca została wykonana i przez kogo. Dlatego materiał zbiera się w toku współpracy, a nie po otrzymaniu wezwania.
Na czym to się opiera
| Zagadnienie | Podstawa |
|---|---|
| Wykorzystanie fikcyjnych faktur | art. 2 dekretu nr 74 z 2000 r. |
| Wystawianie fikcyjnych faktur | art. 8 tego dekretu |
| Brak progu kwotowego | art. 8, w odróżnieniu od pozostałych czynów |
| Ukrywanie dokumentacji | art. 10 dekretu nr 74 z 2000 r. |
| Zapłata zaległości | art. 13 tego dekretu |
| Odpowiedzialność spółki | art. 25-quinquiesdecies dekretu nr 231 z 2001 r. |
Piąty wiersz opisuje instrument, który przy części czynów skarbowych prowadzi do wyłączenia karalności: pełna zapłata należności wraz z odsetkami i sankcjami przed określonym momentem postępowania. Przy fakturach fikcyjnych działa on w zakresie ograniczonym, ale wpływa na wymiar kary — i warto sprawdzić jego przesłanki na samym początku sprawy.
Najczęstsze pytania
Wystawiłem fakturę na prośbę kontrahenta.
Wystawienie faktury za operację, która nie miała miejsca, jest odrębnym przestępstwem skarbowym, niezależnym od tego, czy ktokolwiek jej użył i czy uszczuplono podatek. Nie obowiązuje przy tym żaden próg kwotowy: wystarczy jeden dokument.
Usługa była wykonana, ale przez kogo innego.
To również mieści się w pojęciu operacji nieistniejącej. Wskazanie w fakturze podmiotu, który usługi nie wykonał, jest kwalifikowane jak fikcja — konstrukcja częsta w budownictwie i transporcie, traktowana tam jako techniczna, a oceniana zupełnie inaczej.
Kwota była zawyżona, ale praca się odbyła.
Zawyżenie kwoty przy operacji rzeczywiście wykonanej także mieści się w fikcyjności, w zakresie nadwyżki. Nie chroni więc argument, że usługa istniała — spór dotyczy wtedy różnicy między wartością rzeczywistą a zafakturowaną.
Nie wiedziałem, że faktura jest fikcyjna.
Odbiorca odpowiada tylko wtedy, gdy wiedział, że operacja nie miała miejsca. Rozstrzygają okoliczności współpracy: sposób nawiązania kontaktu, forma rozliczeń, brak jakichkolwiek śladów wykonania usługi, cena odbiegająca od rynkowej.
Czym się bronić?
Dokumentacją rzeczywistego wykonania: umowami, protokołami odbioru, ewidencją czasu pracy, korespondencją roboczą, zdjęciami z realizacji, danymi o wjazdach na teren. Spór jest dokumentacyjny, nie ocenny — wygrywa ten, kto ma papiery z właściwego okresu.
Czy zapłata zaległości pomoże?
Przy części czynów skarbowych pełna zapłata należności z odsetkami przed określonym momentem prowadzi do wyłączenia karalności. Przy fakturach fikcyjnych działa to w zakresie ograniczonym, ale wpływa na wymiar kary — przesłanki sprawdza się na początku sprawy.
Co grozi spółce?
Odrębne postępowanie przeciwko podmiotowi, z karami pieniężnymi i środkami zakazującymi, w tym wykluczeniem z zamówień publicznych. Zwalnia z niej wyłącznie faktycznie stosowany model organizacyjny obejmujący obszar podatkowy.
